Szanowny Panie Ministrze! Jak trudne zadania mają do wykonania polscy żołnierze w ogarniętym tak
Szanowny Panie Ministrze! Jak trudne zadania mają do wykonania polscy żołnierze w ogarniętym tak naprawdę wojną Afganistanie, nikogo przekonywać nie trzeba. Informację dotyczącą rzekomego buntu kilkunastu polskich żołnierzy Ministerstwo Obrony Narodowej zdementowało. Według pojawiających się informacji miało dojść do odmowy wzięcia udziału w patrolu przez 11 żołnierzy z 18 Batalionu Desantowo-Szturmowego z Bielska-Białej, przebywających w bazie Wazi Khawa, w pobliżu granicy z Pakistanem. Rzecz miała się rozejść o niedostatecznie opancerzone wozy bojowe typu Hummer.
Ministerstwo natomiast podaje, że żołnierze ci złożyli podania o skrócenie ich pobytu w Afganistanie i mimo że pięciu z nich wycofało te podania, w najbliższym czasie powrócą do kraju razem z pozostałymi ˝zbuntowanymi˝ żołnierzami. Podkreśla się, że składanie próśb o wcześniejszy powrót nie jest niczym zaskakującym.
Powszechnie znane są perturbacje ze sprzętem wojskowym (kradzież) mającym służyć polskim żołnierzom, znana jest też konieczność dopancerzenia powyższych wozów bojowych. Dochodzi teraz sprawa wcześniejszego powrotu grupy żołnierzy czy to z powodu owej niesubordynacji, czy to z powodu załamania psychicznego.
Jako że sprawa dotyczy żołnierzy stacjonujących na stałe w Bielsku-Białej, mieście, które położone jest w moim okręgu wyborczym, jestem szczególnie zainteresowany w otrzymaniu od Pana Ministra pełnej informacji, oczywiście niezastrzeżonej tajemnicą wojskową, odnośnie tego zdarzenia oraz odpowiedzi na pytanie, czy jest ustalony jakiś końcowy termin naszej misji w Afganistanie, mając w pamięci, na jak długo i z jakim skutkiem ˝ugrzęźli˝ tam żołnierze ówczesnego Związku Radzieckiego.
Z poważaniem
Poseł Tadeusz Kopeć
Cieszyn, dnia 20 sierpnia 2007 r.